Każdy to przyjaciel?

listopad 29, 2006

Przychodzi do nas taki jeden dzikus. Boi sie nawet furkoczącej firany. Czasem kiedy siada na parapecie ładuje ten swój krowi łebek w szparę i patrzy na garnki. Ale kiedy mu sie pomacha kawałkiem makaronu przed nosem udaje, ze wcale nie jest zainteresowany, i tak tylko wpadł, żeby sobie powąchać. Fazol mówi, ze go lubi, bo jest przyjaciel. Kupiłam więc mu puszki ze zmielonych zwierząt wczoraj. uszy mu się trzęsły aż, podrzucał kawałek i łapał w locie, a nawet jadł z widelca. cóż za dzikuscharakter, cholerny płotołaz.

Entry Filed under: plecionki. .

3 Comments Add your own

  • 1. fizia  |  listopad 29, 2006 at 11:12 pm

    LUDWIK NAMIERZONA!!!!

    Odpowiedz
  • 2. fizia  |  listopad 30, 2006 at 8:18 pm

    Już w drodze!!!

    Odpowiedz
  • 3. fizia  |  grudzień 1, 2006 at 3:40 pm

    ale wygląda na to, że i tak śmieciowe żarcie lubi najbardziej:)

    Odpowiedz

Leave a Comment

Required

Required, hidden

Some HTML allowed:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Trackback this post  |  Subscribe to the comments via RSS Feed


All Rights Reserved © 2006 - 2007 Nitka Kopiowanie, przetwarzanie, wykorzystywanie i publikowanie zawartych na stronie elementów bez zgody autora jest zabronione.

halu? kaj nitka?

znikło

inne

Koornick

w trawie

nadbiegli

ostatnia wieczerza

kasia chro w Tleniona B.
fizia » ludwik… w would it be alright then?
amanii w Pani Basia z czwartego pi…
alfa w p-okruszek
kłaft w Tleniona B.

zmielono

wegedzieciak.pl