Archive for październik, 2007
taki chuj
no właśnie. tak w poznaniu jak na wygnaniu. mam doła wielkości krateru wulkanu Etna, naprawdę bardzo dużo egzaminów celem zlikwidowania programowych różnic, i nieprzychylnie nastawionych zarówno wykładowców jak i cały rok (banda nadzianych panienek i kolesi, którzy oglądają pornole z laptoków na zajęciach!!!!!!!!!+oczywiście nikt jakoś nie ma notatek, żeby mi pożyczyć!!!!) masakra. banda debili, którzy mają specjalne zestawy złożone z pluskwy i słuchawki-i tak właśnie znaleźli się na 3-cim roku. ja pluskwy nie mam. tęsknię za fizią i całą bandą miłych ludzi. skończyły nam się pieniądze na remont, a zdążyłam tylko pomalować korytarz, faza ma ciągle odmienne zdanie na każdy temat w związku z czym ciągle na walizkach. a w dupę. jestem chora, mam gorączkę i katar z wielkim bólem mięśniowym-a to dlatego, że w szczycie cieplnym na dworze +5. a za 10 zupek chińskich, papierosy, ludwik i papier toaletowy w tesco płaci się teraz 86 zł. statystycznie rocznie w Poznaniu 1350 osób popełnia samobójstwo przez powieszenie, a następne 300 skacze z okrąglaka. według profesora M na świecie pojawi się niedługo Super Szczur, który i tak jako przedstawiciel tego gatunku jest największym zagrożeniem dla człowieka w dziejach ludzkości. z niecierpliwością więc czekam na superszczura i na okres. lecę na wykład.

Add comment październik 25, 2007
All Rights Reserved © 2006 - 2007 Nitka
Kopiowanie, przetwarzanie, wykorzystywanie i publikowanie zawartych na stronie elementów bez zgody autora jest zabronione.










