czerwiec 23, 2008

nullnull

mam złamany nos, i spuchnięty do tego. smaruję altacetem, ale odpuchła tylko jedna strona. Się tańczyło do 5-tej nad ranem, się ma.Żałuję, że na ostatnie wyjście nie zabrałam aparatu – skuterowe gangi już pewnie zapomniały,że knajpy otwarte do 7-dmej nad ranem. Ruch jak w ulu o świcie w Poznaniu. Wschód słońca podziwiany z arabskiego tejkełeja. aż chce się popaść w imprezową falę życia, i dens, dens,dens.

A wczoraj wieczorem piękna burza, i seks podczasburzowy też piękny, acz niebezpieczny.

Entry Filed under: plecionki. .

1 Comment Add your own

  • 1. fizia  |  czerwiec 23, 2008 at 9:41 pm

    to się cieszę, że tak dobrze, nos złamany ale w jakim stylu:))
    śliczne rzeczy robisz ZAMAWIAM LIŚCIE!!!

    Odpowiedz

Leave a Comment

Required

Required, hidden

Some HTML allowed:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Trackback this post  |  Subscribe to the comments via RSS Feed


All Rights Reserved © 2006 - 2007 Nitka Kopiowanie, przetwarzanie, wykorzystywanie i publikowanie zawartych na stronie elementów bez zgody autora jest zabronione.

halu? kaj nitka?

znikło

inne

Koornick

w trawie

nadbiegli

ostatnia wieczerza

kasia chro w Tleniona B.
fizia » ludwik… w would it be alright then?
amanii w Pani Basia z czwartego pi…
alfa w p-okruszek
kłaft w Tleniona B.

zmielono

wegedzieciak.pl