Archive for sierpień, 2008

Tleniona B.

null
U Ludwików wszystko gra. Faza biedny zachrzania na dwa etaty, a ja odsypiam za niego. Zagadka detektywistyczna nareszcie rozwiązana: Dlaczego po tak wyczerpujących poszukiwaniach pracy absolutnie nikt się nie odezwał? Ponieważ w ciąży trochę się głupieje i blondyni, i zawsze można podać zły numer swojego telefonu na aplikacjach :D Otóż i.
Mały Ludek w środku nie czuje się najlepiej, jak mniemam, walczy z bakteriami mamy. Złapałam sobie specjalistyczną infekcję, wyniki dopiero we wtorek. Mam nadzieję, że da radę, i że będzie dzielny.
I w końcu w sobotę idę na rozmowę kwalifikacyjną. Wierzę, że ostatnią :) Już nieważne gdzie będę pracować, brzuch się czai zaraz za rogiem. Mam nadzieję, że nie wylecę z hukiem z pierwszymi spodniami z pasem ściągacza.
Na Isle of Man LEJE. Od tygodnia. Zimno i mgliście. Pogoda chyba chce, żebyśmy sobie poszli w długą! Ale się nie damy.
Schudłam w sumie z 4kg, od pogawędek z rurami średnio 3-4x dziennie. A teraz mam ochotę na ziemniaki z burakiem, dobrze posolone :)

2 comments sierpień 7, 2008


All Rights Reserved © 2006 - 2007 Nitka Kopiowanie, przetwarzanie, wykorzystywanie i publikowanie zawartych na stronie elementów bez zgody autora jest zabronione.

halu? kaj nitka?

znikło

inne

Koornick

w trawie

nadbiegli

ostatnia wieczerza

kasia chro w Tleniona B.
fizia » ludwik… w would it be alright then?
amanii w Pani Basia z czwartego pi…
alfa w p-okruszek
kłaft w Tleniona B.

zmielono

wegedzieciak.pl